Ludzie  zmieniając swoją pracę, coraz częściej uciekają od przełożonych, a nie od wykonywanych zadań. Co ich do tego skłania? Mikrozarządzanie, kultura „tajemnic gabinetu” czy narcyzm szefa to tylko niektóre z przyczyn.

1. Mikrozarządzanie

Szef stara się kontrolować wszystko, uwielbia raporty, oczekuje sprawozdań z działań nawet kilka razy dziennie, chce w każdej najdrobniejszej sprawie sam podejmować decyzje. Efekt? Zabijanie inicjatywy w pracownikach (zwłaszcza tych bardziej zaangażowanych) i brak czasu na działania strategiczne.

Opisywany styl zarządzania można nazwać mikrozarządzaniem. Można go zauważyć
u menedżerów, którzy „wszystko wiedzą lepiej”. Jego zastosowanie odbiera pracownikom poczucie kontroli w obszarze zawodowym, a w dłuższej perspektywie może być powodem wypalenia zawodowego.

2. Kultura „tajemnic gabinetu”

W małych firmach hierarchia jest zwykle „płaska” i regułą jest komunikacja oparta na kontaktach bezpośrednich. W przypadku większych firm ten model dziś już się nie sprawdza. Jeśli szef próbuje być centrum informacji, to utrudnia jej przepływ i nieraz hamuje przebieg procesów.

– Warto zadbać o przepływ informacji nie tylko w strukturze pionowej, lecz także poziomej, między pracownikami. Komunikacja powinna być szybka, skierowana do właściwych osób i ułatwiająca współpracę między osobami z różnych działów. Bez sprawnej komunikacji wewnętrznej firmy tracą swój potencjał w bardzo wymierny sposób – mówi Cezary Małuj, prezes Focus Telecom Polska, innowacyjnej spółki technologicznej, lidera rozwiązań contact center dla biznesu.

Nowoczesne rozwiązania technologiczne, choć zauważalnie usprawnią pracę, to nie zastąpią jednak kultury otwartej komunikacji. Wielu szefów pozostaje w kulturze „tajemnic gabinetu”, starając się zarządzać zespołem przez dozowanie informacji. Takie postępowanie nie buduje jednak zaufania ze strony pracowników, którzy chcą wiedzieć o tym, co dzieje się w firmie i w swoim dziale, o planowanych zmianach oraz nowych projektach.

3. Jestem najlepszy

Szef nie pozostawia złudzeń: gdyby nie ja, projekt nie zostałby zamknięty, transakcja sfinalizowana, sprawa załatwiona. Narcystyczny szef frustruje pracowników i zniechęca ich do większego zaangażowania. Są efektywniejsi wtedy, gdy mają poczucie, że są ważną częścią funkcjonującego zespołu.

Pracownicy oczekują uznania ze strony przełożonych. Dla wielu jest to warte więcej niż pieniądze. Człowiek, który zostanie doceniony, dostaje zastrzyk energii.

4. Widzę wszystkie wasze błędy

Jednak wielu szefów widzi swoją rolę inaczej: są przekonani, że pokazując błędy stosują konstruktywną krytykę, a pracowników najlepiej zmotywują wywierając na nich presję. Działa to jednak tylko na krótką metę. W dłuższej perspektywie pracownik przestaje się angażować i zaczyna szukać miejsca pracy z przyjaźniejszym klimatem.

Ważne jest także to, żeby krytyka ze strony szefa była pozbawiona emocji. W przeciwnym razie pracownik może ją potraktować jako krytykę personalną, a nie merytoryczną. Poza tym łatwiej przyjmie negatywny feedback, jeśli nie będzie to jedyne, co usłyszy od szefa.

5. Wycisnę was jak cytrynę

Niektórzy szefowie mylą nadgodziny z produktywnością. Chwalą tych pracowników, którzy długo pozostają w biurze i są zawsze dyspozycyjni. Dobry menadżer postępuje odwrotnie: dba o to, by ludzie mogli wystarczająco odpocząć od pracy. Dlaczego to takie ważne? Ponieważ przemęczeni pracownicy popadają w chroniczny stres, chorują i grozi im wypalenie zawodowe. Natomiast produktywni są wtedy, gdy są zdrowi, wypoczęci
i przychodzą do pracy z przyjemnością.

Coraz częściej okazuje się, że problemem w uzyskaniu lepszej wydajności nie są słabo zmotywowani pracownicy, lecz przestarzałe technologie. – Ile osiągnie na torze kierowca F1 w zwykłym samochodzie? Podam przykład z branży windykacyjnej: nawet najlepszy pracownik traci średnio 60% czasu czekając na połączenie, a odbierane są tylko 2 połączenia na 10. Jakościową zmianę daje dopiero nowoczesna technologia, która pomaga pracownikom wykonywać swoje obowiązki efektywniej, co przekłada się na zadowolenie zarówno samego pracownika, jak i jego przełożonego – dodaje Cezary Małuj.

6. Jaki ma dzisiaj humor?

W niejednej firmie to najważniejsze pytanie na początku dnia pracy. Nieprzewidywalny szef skutecznie obniża zaangażowanie pracowników. Ważne są też przejrzyste kryteria oceny. Nie powinny być inne rano, a inne wieczorem, w zależności od humorów szefa. Istotne jest też jasne komunikowanie oczekiwań.

7. Co jest ważne?

To, co dzisiaj jest priorytetem, jutro jest już kompletnie nieważne. Jeśli takie sytuacje zdarzają się regularnie, pracownicy stopniowo tracą zaangażowanie. Mało rzeczy frustruje bardziej, niż praca, do której się przyłożyliśmy, a okazała się bezcelowa

Ludzie  zmieniając swoją pracę, coraz częściej uciekają od przełożonych, a nie od wykonywanych zadań. Co ich do tego skłania? Mikrozarządzanie, kultura „tajemnic gabinetu” czy narcyzm szefa to tylko niektóre z przyczyn.

PODZIEL SIĘ
Cezary Małuj
W Focus Telecom Polska od chwili powstania spółki (2008). Firma oferuje usługi do komunikacji biznesowej dla klientów, dostępne w modelu cloud computing. Spółka jest liderem polskiego rynku w zakresie Business Automation & Communication. Od października 2010 pełni funkcję prezesa zarządu. Z branżą telekomunikacyjną związany od ponad 10 lat.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ