Czym jest skuteczność, a czym efektywność działań

0
1909

Raport 8D, a w nim punkt D7 – badanie skuteczności i efektywności wdrożonych działań korygujących i/lub zapobiegawczych. Ten sam punkt i jego przeznaczenie w QRQC. Podobnie jest w FMEA, gdzie po wdrożeniu działań szacujemy ich skuteczność poprzez ocenę „występowalności” oraz poziom detekcji. Koło Deminga (PDCA), kolejny przykład, gdzie w trzecim kroku „check” również oceniamy, sprawdzamy poziom realizacji działań zdefiniowanych w etapie „plan”. Spotykamy się z tymi określeniami bardzo często. Napotkamy na nie w podstawowych metodach i narzędziach jakościowych, ale czy tak naprawdę wiemy czym one są i jaka jest różnica między nimi?

Jak podaje norma ISO 9000, skuteczność to stopień, w jakim planowane działania zostały wykonane, a planowane wyniki osiągnięte. Ta sama norma definiuje efektywność jako, relacje między osiągniętymi wynikami, a wykorzystanymi zasobami.

Zatem skuteczność to sprawdzenie, czy nasze działania dały nam oczekiwane rezultaty. Przed wdrożeniem działań, zawsze mamy w stosunku do nich jakieś oczekiwania. Poziom spełnienia tych oczekiwań to nic innego jak skuteczność. A czym są powyższe oczekiwania? W odniesieniu do problemu, będzie nimi poziom rozwiązania problemu, zabezpieczenia procesu przed wystąpieniem ponownie tego samego i/lub podobnego problemu. Czyli skuteczność równa się poziomowi spełnienia oczekiwań, poziomowi realizacji założonego planu.

A czym jest efektywność? Najlepiej zinterpretować ją w sposób ekonomiczny, czyli jako nakład pracy, zasobów, do rozwiązania problemu. Czym mniejsze nakłady  na rozwiązanie problemu (w skład rozwiązania problemu wchodzą oczywiście działania korygujące i/lub zapobiegawcze oraz wcześniejsza analiza problemu) w stosunku do kosztu (straty) jaki dany problem generuje, wówczas działanie staje się bardziej efektywne, pod warunkiem, że jest równocześnie skuteczne.

Oba zagadnienia można przedstawić w sposób graficzny, jak poniżej.

Zależność efektywności od zasobów
Zależność efektywności od zasobów

Niestety w praktyce nasze działania są mało skuteczne, ponieważ nie są poprzedzone dobrą analizą problemu, która pozwala na właściwe zdefiniowanie działań korygujących i/lub zapobiegawczych. Zaś brak skuteczności przenosi się bezpośrednio na brak efektywności, ponieważ działania mogą być skuteczne i zarówno nieefektywne, ale nigdy na odwrót. Dlatego najpierw badamy skuteczność, a później efektywność naszych działań. W życiu zawodowym miejmy zawsze na uwadze oba zagadnienia, ponieważ o skuteczność będzie się dopytywał dyrektor operacyjny, a o efektywność dyrektor finansowy(:)).

PODZIEL SIĘ
Miłosz Mróz
Z wykształcenia fizyk, z zawodu Kierownik Jakości. Od początku swojej drogi zawodowej związany z jakością. Przez wiele lat doświadczenie i wiedzę z zakresu jakości zdobywał w branży motoryzacyjnej, następnie szlifował ją w branży AGD. Obecnie kierownik działu jakości w międzynarodowej korporacji z branży farmaceutycznej. Pasjonat tego co robi i ekspert w swojej dziedzinie. Autor wielu artykułów z dziedziny jakości. Od 2008 roku niezależny trener i konsultant, prowadzący szkolenia między innymi z zakresu Minitab, Six Sigma, APQP, PPAP, PFMEA, Zarządzanie projektami, Analiza przyczyny źródłowej, MSA, SPC, Planów Kontroli, Planowanie eksperymentu, VDA 2, VDA 6.3 oraz wdrażania ISO 9001 i ISO/TS 16949.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ