Etyka to inwestycja długoterminowa z dużą stopą zwrotu – wywiad z Maciejem Koszykowskim

0
4086

Project Management Instytut obchodzi dziesięciolecie obecnej wersji Kodeksu Etyki i Postępowania Profesjonalnego (ang. Code of Ethics & Professional Conduct). PMI Polska przystąpił do tłumaczenia na język polski Kodeksu oraz Struktury Podejmowania Decyzji. W tym roku planowana jest publikacja. O etyce oraz jej wpływie z Maciejem Koszykowskim, Dyrektorem Zarządzającym PMI Polska Oddział Kujawsko-Pomorskie, wieloletnim Managerem Projektów i doświadczonym Managerem Programów, nauczycielem akademickim, mentorem młodych adeptów zarządzania projektami rozmawia Jakub Szczepkowski z portalu 4pm.pl

J. Szczepkowski: Dlaczego etyka jest ważna podczas zarządzania projektami?

Etyczny Kierownik Projektu jest cennym składnikiem każdego przedsiębiorstwa, które chce sprawnie realizować swoją misję oraz trwać na swoim rynku.

M. Koszykowski: PMI dostrzegł ważność aspektu etyki już w latach 80 poprzedniego wieku, jako krytyczny czynnik propagowania zarządzania projektami w biznesie. Etyczny Kierownik Projektu jest cennym składnikiem każdego przedsiębiorstwa, które chce sprawnie realizować swoją misję oraz trwać na swoim rynku. Wyobraźmy sobie, że kierownik projektu zmusza zespół projektowy do pracy w nadgodzinach, ponieważ zobowiązał się do dostarczenia produktu projektu wiedząc, że cel jest nierealny. Oczywiście jest to postępowanie nieetyczne, ponieważ obowiązkiem kierownika projektu jest planować realnie z uwzględnieniem towarzyszących ryzyk. Jeśli członkowie takiego zespołu pracują w środowisku, które narusza ich prawa, prędzej czy później odejdą z firmy. Przedsiębiorstwo zaś utraci cennych fachowców, którzy są kapitałem, bez którego nie da się realizować innowacji. Zatem rozwój przedsiębiorstwa zostanie zahamowany, a w rezultacie konkurencja oczywiście prześcignie dysfunkcyjną firmę. Ponadto pracodawca będzie miał problemy z pozyskaniem nowych pracowników, gdyż będzie miał złą reputację na rynku pracy. Sponsorzy moich projektów doceniali mnie za to, że potrafiłem ich skutecznie poinformować o nierealności stawianych celów. Oczywiście nie jest to łatwe, a sztuka tkwi w kompetencjach technicznych i komunikacyjnych, a czasami potrzeba czasu, aby sponsor zrozumiał, że masz racje.

JSZ: Zatem postępowanie etyczne jest korzyścią długofalową, która stoi w opozycji do krótko terminowych korzyści, za które można zapłacić wysoką cenę w dalszej perspektywie. Czy to jest słuszny wniosek?

MK: Tak, etyka z punktu widzenia przedsiębiorstwa jest środkiem do zapewnienia stabilizacji i właściwego środowiska pracy. Jest ono motorem do poprawnego działania firmy. Jeśli wszyscy kierownicy projektów postępowaliby nieetycznie wykonywany przez nich zawód straciłby na wartości, a cenę za taki stan rzeczy zapłaciliby wszyscy profesjonaliści. PMI stoi na straży zawodu kierownika projektu, dlatego też spisał powinności i obowiązki w Kodeksie Etyki i Profesjonalnego Postępowania. Pierwsza wersja Kodeksu obejmowała posiadaczy certyfikatu PMP ®, którzy pod rygorem utraty certyfikatu byli zobowiązani do jego przestrzegania. Obecna wersja Kodeksu obejmuje nie tylko posiadaczy certyfikatów PMI, ale także członków i wolontariuszy organizacji.

JSZ: Czyli pracodawcy mogą liczyć, że posiadacze certyfikatów PMP będą postępować etycznie?

MK: Dokładnie. Każda osoba posiadająca certyfikat PMI zobowiązuje się do przestrzegania Kodeksu. Wiele pytań egzaminacyjnych weryfikuje kandydata pod kątem etyki, czy postąpiłby etycznie w hipotetycznych sytuacjach. Uzyskanie certyfikatu PMP jest wyzwaniem dla wielu osób, nie tylko dlatego, że egzamin sprawdza doświadczenie i kompetencje, ale również etykę postępowania. Wiele ludzi podchodzących po raz pierwszy do tego egzaminu próbuje odpowiadać na bazie swojego doświadczenia i okazuje się, że tylko około 60% osób zdaje za pierwszym razem. Niektórzy kierownicy projektów nieświadomie próbują działać na skróty, a to niestety ma szereg konsekwencji wykraczających poza realizowane przez nich projekty. Co w rezultacie odbija się nie tylko na organizacji realizującej projekt, ale także na reputacji kierownika projektu, z którym często ludzie nie chcą współpracować. Kierownik Projektu do którego „lgną” ludzie ma gwarantowany sukces, ponieważ solidny zespół to podstawa sukcesu, a solidny zespół można zbudować wtedy kiedy ma się wybór, a nie wtedy kiedy ludzie są przypisywani do projektu na siłę poprzez procedury.

JSZ: Czym w ogóle jest Kodeks Etyki i Profesjonalnego Postępowania?

MK: Jest do dokument odnoszący się do wartości, które PMI wyznaje tj. odpowiedzialność, szacunek, sprawiedliwość oraz uczciwość. Kodeks zawiera powinności i obowiązki pisane w formie praw. Według kodeksu „powinności są to normy postępowania, do których przestrzegania dążymy jako praktycy.” Natomiast „obowiązki opisują bezwzględne wymagania, które w różnych przypadkach ograniczają lub zakazują pewnych zachowań.” Osoby łamiące obowiązki są poddawane procedurze dyscyplinarnej realizowanej przez Komitet Kontroli Etycznej PMI.

JSZ: Zatem Kodeks Etyki i Profesjonalnego Postępowania jest bardzo poważnym dokumentem. Czy każdy kierownik projektu powinien zapoznać się z tym dokumentem?

MK: Zdecydowanie tak. Jako mentor i coach kierowników projektów zauważyłem, że wielu z nich nie dostrzega jak wielką odpowiedzialność mają w swoich rękach i jak bardzo ich praca wpływa na całą społeczność. Lektura Kodeksu poddana refleksji podnosi świadomość oraz jakość pracy realizowanej przez kierowników projektów. Jednakże nie każdy zna język angielski, dlatego niezmierne ważnym jest, aby taki kodeks był dostępny w języku polskim. Bardzo się cieszę, że Kodeks Etyki i Profesjonalnego Postępowania jest już dostępny w języku polskim. Do końca lipca 2016 r. dostępna jest wersja konsultacyjna, w pełni przetłumaczonego dokumentu. Zatem bariera językowa została pokonana.

JSZ: PMI przygotował także Strukturę Podejmowania Decyzji dotyczącą Etyki, czym ona jest?

MK: Struktura Podejmowania Decyzji to uproszczona procedura wspierająca osoby w procesie podejmowania decyzji, kiedy stoją przed nimi dylematy etyczne. Procedura jest bardzo prosta, ponieważ składa się z szeregu kroków i pytań, ale wartość jaką dostarcza decydentowi jest bardzo duża. Ten dokument także został przetłumaczony i jego wersja konsultacyjna jest dostępna dla każdego.

JSZ: Czyli pomimo istnienia Kodeksu można mieć dylematy etyczne?

MK: Tak, każdy z Nas popełnia wiele błędów poznawczych. Często obraz sytuacji jaką widzimy jest wielowymiarowy. Użyjmy metafory. Dobry rysunek techniczny ma kilka rzutów. Jeśli rysunek techniczny będzie składał się tylko z jednej warstwy będzie w nim brakowało innych informacji, a wykonawca źle zbuduje dany obiekt. Jeśli Nasze decyzje będą bazowały na niepełnych informacjach to wiele z nich będzie błędnych a niektóre z nich mogą być katastrofalne. Dokument Struktura Podejmowania Decyzji pomaga zbudować właściwy obraz złożonych sytuacji społecznych w jakich się znajdujemy.

JSZ: Czy możesz opowiedzieć jak wyglądały prace nad tłumaczeniem?

MK: Idea wykiełkowała w poprzednim roku podczas zeszłorocznego międzynarodowego Kongresu PMI Polska, kiedy podczas rozmowy z Witoldem Hendrysiakiem poprzednim Prezesem PMI a obecnie działaczem zespołu etyki PMI rozmawialiśmy na temat Kodeksu i jego tłumaczenia. Zobowiązałem się, że jeśli oboje chcemy to ja podejmę się roli kierownika projektu. Po dokonaniu formalności z centralą PMI zbudowaliśmy zespół i przystąpiliśmy do pracy. Dwie specjalistki z języka angielskiego Izabela Maciejewska i Dorota Grabowska przygotowywały wersje wstępne tłumaczenia na język polski poszczególnych rozdziałów. Następie zespół składający się ze specjalisty od języka polskiego Wiolety Borczyńskiej (Malec) oraz osób merytorycznych Macieja Mordaki, PMP oraz Witolda i mnie redagowały wersje robocze tłumaczenia. Skorzystaliśmy także z usług Hanny Hendrysiak, która dokonała przeglądu językowego zintegrowanej wersji dokumentu podczas fazy przygotowania pierwszego tłumaczenia. W chwili obecnej z Pauliną Szczepaniak zajmującą się marketingiem ogłaszamy, że projekt przygotował tłumaczenia dokumentów i wszedł do fazy konsultacji otwartych. Projekt zakłada następujące fazy: mobilizacja projektu, przygotowanie pierwszego tłumaczenia, przegląd dokumentu w zamkniętym gronie, otwarta konsultacja wersji gotowej do publikacji, a następnie publikacja i zamknięcie projektu. Projekt jest na etapie „Otwartej konsultacji” zatem każdy może przeczytać tłumaczenie i dostarczyć swoje komentarze.

JSZ: Jak wygląda proces zgłaszania komentarzy do Kodeksu?

MK: Uwagi i komentarze można nadsyłać w terminie do 31 lipca br. na adres: etyka@pmi.org.pl. W przesyłanej wiadomości należy uwzględnić następujące informacje: Którego z dwóch dokumentów dotyczy uwaga, numer linii tekstu, do którego się odnosi oraz uzasadnienie. (odnośniki do dokumentów można znaleźć na dole strony)

JSZ: Mam ostatnie pytanie: czy mógłbyś opowiedzieć o ważne sytuacji w Twojej karierze związanej z etyką?

Postępowanie etyczne niesie ze sobą koszty, ale powinniśmy patrzeć na nie jak na inwestycje.

MK: Dziękuje, że o to pytasz. W początkowych latach swojej kariery, jako kierownik projektu zostałem poproszony o realizacje pewnego projektu w trzy miesiące. Korzystając z różnych metod szacowania czasu projektu wychodził siedmiomiesięczny czas realizacji projektu. Niestety ta informacja nie była przychylna dla mojego sponsora, który nie wierzył w moje obliczenia z powodu mojego małego doświadczenia. Nie byłem też w stanie zoptymalizować harmonogramu poprzez dodanie osób do zadań, czy też fast tracking. Na nieszczęście dla organizacji sponsor podjął decyzje o zmianie kierownika projektu, ponieważ obstawałem przy swoich obliczeniach i nie chciałem pozwolić na konsekwencje realizacji projektu z nierealną datą końca. Chciałbym zaznaczyć, że pewność miałem dużą, ponieważ szacunki były konsultowane z technicznymi członkami zespołu projektowego. Ważną informacją tła sytuacji jest to, że zakres i jakość nie mogły być optymalizowane. Finał był taki, że ja dostałem bardzo nieciekawy projekt w zamian. Co się działo w pierwszym projekcie? Nie trudno się domyślać. Oczywiście narzucony deadline został przekroczony. Po 3 miesiącach organizacja wymusiła właściwe planowanie na nowym kierowniku projektu. Jako że nowy kierownik przystąpił do realizacji bez planu projektu, zamiast 7 miesięcy projekt trwał 11 miesięcy oraz jakość wyniku była dużo niższa niż oczekiwana. Przez wiele miesięcy myślałem, że zrobiłem wielki błąd, ponieważ utraciłem szanse na wspaniały projekt wdrożenia sytemu na 20 000 użytkowników. Taki projekt jest wyjątkowym osiągnieciem w karierze początkującego kierownika projektu. Otóż mój sponsor zrozumiał swój błąd po czterech miesiącach i zaangażował mnie w nowy projekt. Jeszcze większy, bardziej skomplikowany technicznie, międzynarodowy, z wdrożeniem dla kilku dużych klientów w różnych częściach Europy. W trakcie tego projektu udało się zbudować jeszcze większe zaufanie w moją osobę. Sponsor angażował mnie w coraz większe przedsięwzięcia, co umożliwiło mi zostanie Managerem Programów. Postępowanie etyczne niesie ze sobą koszty, ale powinniśmy patrzeć na nie jak na inwestycje. Gdybym wtedy nie odniósł porażki, która tak naprawdę była moim sukcesem nie byłbym tu gdzie teraz jest w relatywnie krótkim czasie.

JSZ: Dziękuję za rozmowę.

Wersję oryginalne, w języku angielskim, można pobrać tutaj.

Tłumaczenie na język polski poddawane konsultacjom: kodeks oraz struktura procesów.


Maciej Koszykowski

Maciej Koszykowski

Dyrektor Zarządzający PMI Polska Odział Kujawsko-Pomorskie. Od wielu lat praktykuje oraz zgłębia teoretyczne meandry zarządzania projektami. Początkowo jako członek zespołu projektowego (Lead Software Engineer), następnie Project oraz Transition Manager, Senior Project Manager, a obecnie Program Manager. Sprawdza się w ratowaniu zagrożonych projektów i wyprowadzaniu ich na pożądany kurs. Swoją pasją dzieli się ze studentami jako wykładowca prowadząc zajęcia z zakresu zarządzania projektami i programami. Absolwent elektroniki i telekomunikacji na UTP w Bydgoszczy. Ukończył studia podyplomowe z Zarządzania Projektami, Psychologii Zarządzania na WSB w Toruniu.  Posiadacz certyfikatów: PMP, PMI-RMP, PSM, PRINCE2, ITIL , MSP, MoR oraz SixSigma Yellow Belt.

 

PODZIEL SIĘ
Jakub Szczepkowski
Absolwent automatyki i robotyki na Politechnice Gdańskiej, stypendysta Blekinge Institute of Technology oraz absolwent podyplomowych studiów z Project Management na SGH w Warszawie. Laureat ogólnopolskich konkursów Young Project Management Program 2012 oraz Project Master 2013 w kategorii "Najlepsza praca podyplomowa". Posiada certyfikat PRINCE2 Practitioner, IPMA level D oraz ITIL Foundation. Aktywny działacz studencki. Na swoim koncie ma organizację kilkunastu dużych projektów studenckich. Instruktor żeglarstwa, pasjonat podróży oraz I tenor w Chórze Akademickim UMK w Toruniu.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ