Ostatnio miałam przyjemność spędzić kilka wieczorów w towarzystwie „PMO. Praktyka zarządzania projektami i portfelem projektów w organizacji” i chcę się z Wami podzielić moimi refleksjami.

Po pierwsze, to nie jest kolejny podręcznik metodyki zarządzania projektami, ani napakowany teorią elementarz zarządzania. Mało tutaj suchej teorii, do której przyzwyczaili nas autorzy podobnych publikacji, a dużo przykładów, które opisują nasze krajowe realia.

Po drugie, wdrożenie metodyki zarządzania projektami lub stworzenie w firmie PMO (Project Management Office) jest dla każdej organizacji dużą zmianą, a więc powinno być realizowane jak projekt. Książka poprowadzi Cię przez ten proces i podpowie jakie praktyczne działania podjąć na każdym etapie wdrażania tych zmian, aby uniknąć mało przyjemnych niespodzianek.

Po co wdrażać metodyki?

Czy rzeczywiście w każdej organizacji powinny być ustrukturyzowane metody prowadzenia projektów? Kiedy warto odpuścić?

Metodyki porządkują i standaryzują procesy związane z prowadzeniem projektów w organizacji. Jeśli realizujesz już kolejny projekt i masz pewne wnioski z poprzednich, to metodyka podpowie ci jak wdrożyć proces, który zabezpieczy Cię przed powielaniem starych błędów. Pomoże Ci w lepszym prognozowaniu czasu trwania przedsięwzięć i budżetu, który powinieneś dla nich zapewnić. A jeśli wszystkie osoby realizujące projekty w firmie poznają te zasady, to prostsze będzie nimi zarządzanie, przydzielanie ich do kolejnych inicjatyw i nie będzie konieczności powtarzania pewnych działań.  Same korzyści. Pod warunkiem, że wdrożenie metodyki będzie zaplanowane, a jej fundamenty przystosowane do specyfiki organizacji. I w tym pomoże Ci ten podręcznik.

Co wniesie do organizacji powołanie Biura Projektów?

Czy naprawdę warto angażować zasoby firmy, aby uporządkować wiedzę o projektach i monitorować ich postępy?

Biuro projektów warto stworzyć wtedy, gdy ilość prowadzonych projektów jest na tyle duża, że monitorowanie i raportowanie ich postępów z punktu widzenia całej organizacji jest nieefektywne. Jednak podstawową funkcją PMO jest zoptymalizowanie zasobów, które zaangażowane są w realizację projektów – pracowników, systemów, sprzętu, itd. Zdecydowanie łatwiej podejmuje się decyzje o kolejności działań, przydzielaniu budżetów, a także tworzeniu odpowiednich zespołów projektowych, kiedy mamy w firmie scentralizowaną wiedzę o aktualnie prowadzonych i planowanych inicjatywach.

Co ważne dla mnie – książka zawiera wiele ilustracji, które w przejrzysty sposób pozwalają spojrzeć na omawiane tematy z właściwej perspektywy. Obrazy i rysunki zdecydowanie ułatwiają zrozumienie najważniejszych intencji Autorów. Dzięki swojej formie i prostemu językowi stanowi świetny przewodnik nawet dla tych, którzy nie są związani z zarządzaniem projektami na co dzień, ale chcieliby dowiedzieć się, jaki mają one wpływ na całą organizację, w której pracują.

Poniżej moja mapa myśli, którą przygotowałam podczas lektury.

PMO_moja-mapa

PODZIEL SIĘ
Katarzyna Żbikowska
Dziesięć lat w korporacjach dały mi potężne fundamenty do tego, co teraz robię zawodowo – realizuję się jako trener (komunikacji wizualnej, kreatywności w biznesie, kierowania projektami, a także rozwijania siebie) i autorka. Napisałam dwie książki – „Mapy myśli w biznesie. Jak twórczo i efektywnie osiągać cele za pomocą mind mappingu” (Onepress 2012) oraz „Komunikacja biznesowa oczami kierownika projektu” (Onepress 2013). Ale to na pewno nie jest moje ostatnie słowo… Jestem blogerką – moją stronę znajdziesz pod adresem www.KatarzynaZbikowska.pl. Jestem także twórcą projektu www.mapymysli.com. Jestem certyfikowanym kierownikiem projektów i praktykiem mind mappingu. Ostatnio najbardziej interesują mnie: myślenie wizualne, tworzenie infografik i sketchnotes, personal branding, a także świadome kreowanie ścieżki kariery.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ