Tajniki skutecznej autoprezentacji

0
6055

Taką mamy mentalność, że nie specjalnie przepadamy za opowiadaniem o sobie, a już zwłaszcza krępuje nas mówienie o własnych zaletach. Nawet osoby pewne siebie i sprawne komunikacyjnie nagle zaczynają się czerwienić i bełkotać. Bo chociaż mamy wewnętrznie stuprocentową pewność, że jesteśmy wyborni w tym czy tamtym, to jakoś nie wypada powiedzieć tego głośno. Chce się wypaść wiarygodnie, ale nie arogancko. Skromnie, ale nie nijako. Szukanie tego złotego środka już w trakcie rozmowy (o pracę, awans, podwyżkę) jest po prostu błędem. Dobra autoprezentacja, niezależnie od swojego celu i rozległości, powinna być gruntownie przemyślana. Jest kilka etapów, przez które trzeba przejść przygotowując się świadomie i gruntownie do takiej wypowiedzi.

OKREŚL  ODBIORCĘ

Proces identyfikacji odbiorcy zazwyczaj jest albo banalnie prosty, albo niemożliwy. W pierwszym przypadku odbiorca jest nam dobrze znany i pochodzi z wewnątrz naszej firmy. W drugiej sytuacji jest to np. osoba rekrutująca, i nie mamy pewności, czy będzie to sam szef, osoba z działu rekrutacji, czy może cała komisja. Nawet, jeśli nie możemy jednoznacznie zidentyfikować odbiorcy, nie powinno to stanowić dla nas dużego problemu, gdyż najważniejsze jest określenie jego prawdopodobnych oczekiwań. Można to uczynić spoglądając po prostu cały  na kontekst sytuacyjny. Pierwsza istotna kwestia do rozstrzygnięcia jest następująca: dla jednej, czy dla wielu osób? Jeśli do grupy pracowników, to można przygotować autoprezentację w formie zbliżonej formą do wystąpienia i opatrzoną większością jego cech. Będzie, zatem, typowe otwarcie, część główna i zamknięcie. Można, w zależności od sytuacji i własnej inwencji, zamieścić w niej niektóre prywatne informacje, takie jak zainteresowania.

Nie jest także wykluczone zastosowanie humoru, jeśli celem jest zyskanie sympatii i zjednanie sobie ludzi. Trzeba będzie odwołać się do wszelkich zasad, zarówno werbalnych jak i niewerbalnych. Jeśli nie jest naszą mocną stroną intonacja, gestykulacja, czy kontakt wzrokowy, lektura rozdziałów poświęconych komunikacji niewerbalnej może okazać się niezbędna. Inaczej wygląda sytuacja, jeśli przygotowujemy autoprezentację skierowaną do pojedynczej osoby, a komunikacja będzie face-to-face W tym wypadku należy skonstruować część podstawową, odpowiadającą na sakramentalne: Proszę powiedzieć coś o sobie. Reszta autoprezentacji prawdopodobnie przebiegnie w formie dialogu. Cała sztuka będzie polegała na odgadnięciu pytań. Istnieje wiele standardowych obszarów informacyjnych, które często porusza się podczas takich rozmów.

Należą do nich:

  • Wykształcenie
  • Droga zawodowa
  • Osiągnięcia
  • Zobowiązania
  • Cele zawodowe
  • Oczekiwania płacowe
  • Predyspozycje
  • Wady

Należy zadać sobie pytanie, co dla naszego rozmówcy jest najprawdopodobniej najistotniejsze. Idziemy na rozmowę z prezesem, dyrektorem lub inną wysoko postawioną osobą. Nie koniecznie musimy tę osobę znać. Wiele mówi się o konieczności zebrania zawczasu wywiadu w bezpośrednim środowisku tej osoby. Można, więc podpytać sekretarkę:

  • Czy szef dużo czasu poświęca na takie rozmowy?
  • Czy jest konkretny i lubi znać szczegóły?
  • Czy jest spokojny czy impulsywny?
  • Czy preferuje styl konserwatywny i powściągliwy czy raczej pewny siebie?

Odpowiedzi na te, pozornie błahe pytania, mogą stanowić o Twojej przewadze nad rywalami. Analizując je po kolei, z pytania o czas dowiesz się, czy przygotować długą wyczerpującą wypowiedź, czy też skondensować wszystko do absolutnego minimum. Jeśli potencjalny szef przepada ze szczegółami, przygotuj się na wiele pytań pogłębiających, gdyż najprawdopodobniej zechce o wszystkim dowiedzieć się czegoś więcej. Nie wystarczy, że powiesz, dwa lata pracowałem w dziale X, gdzie zajmowałem się głównie Y. Szef zapyta, na czym dokładnie ta praca polegała, czy wykonywałeś ją samodzielnie, czy miałeś jakieś inne obowiązki itd. Także informacja o temperamencie szefa niewątpliwie się przyda.

Pamiętaj, że i tutaj działa psychologiczny efekt halo, który sprawia, że lubimy raczej ludzi podobnych do siebie. Energiczny i wyrazisty człowiek z pewnością zauważy potencjał w osobie o podobnym usposobieniu. Szef zrównoważony i spokojny może z kolei czuć rezerwę do kogoś o takich cechach. Czy zatem manipulować swoim temperamentem, udawać, że jesteśmy inni niż w rzeczywistości? Nie. Po prostu postarać się nieco dopasować do rozmówcy. Mówić w podobnym tempie, gestykulować z podobnym natężeniem – starać się, aby nie czuł się naszym towarzystwem ani przytłoczony, ani znudzony. I pamiętać, że szefowie nie mają zazwyczaj czasu na rzeczy nieistotne, więc starać się mówić rzeczowo i nie rozwijać zbyt wielu wątków pobocznych.

OREŚL CEL AUTOPREZENTACJI

Innymi słowy musisz zdecydować, jak chcesz, żeby Cię ujrzano. Najlepiej ustalić sobie jeden, główny cel. Wypisując od myślników mnóstwo cech, które warto przedstawić, można jedynie się pogubić. A zatem zdecyduj – chcę być dzisiaj:
1.    Profesjonalistą
2.    Sympatycznym gościem
3.    Kobietą z klasą
4.    Kimś, kto zapada w pamięć

Może zdecydujesz się na coś jeszcze innego. Pomyślisz, że to nieuczciwe i może po prostu trzeba być sobą. Moja odpowiedź jest prosta – sobą i tak pozostaniesz. Wybierasz tylko swoje ‘wydanie’, ‘wcielenie’. Twoim zadaniem będzie wybranie i wydobycie na wierzch tej części swojego ja, która w danej sytuacji może pomóc Ci w osiągnięciu celu. Załóżmy, że decydujesz się na rolę zawodowca. W takim wypadku musisz zacząć od zastanowienia się, jakie są osoby, które uważasz za bardzo profesjonalne. Wypisz sobie te cechy na kartce.
•    Dobrze poinformowany
•    Doświadczony
•    Zaradny
•    Decyzyjny
•    Zna się na rzeczy
•    Ma szerokie horyzonty
•    Wie, co  robi
•    Ma wszystko przemyślane
•    Interesuje się wszystkim, co związane z jego pracą
•    Dokształca się
•    Zna swoje możliwości i ograniczenia itd.

Możesz spróbować ułożyć te cechy w pewnej hierarchii, od najważniejszej do najmniej ważnej. A teraz zastanów się, jak możesz sprawić wrażenie, że posiadasz każdą z wypisanych wyżej cech. To niełatwe, ale niezbędne. Np. dobrze poinformowany po prostu wie, co w trawie piszczy. Wie, jaka jest jego branża i interesuje się nią równie mocno co własną firmą. Czyta prasę fachową, informacje w Internecie, bywa w różnych miejscach. Jeśli masz w tym względzie braki, po prostu zainwestuj w nieco branżowej lektury i wypisz sobie na kartce najświeższe i najciekawsze informacje. Możesz wykorzystać je wtrącając zdania:

•    Ta branża ma spory potencjał rozwojowy. Pisze o tym z resztą ostatni The Economist
•    Wasi konkurenci są na dnie. Czytałem ostatnie doniesienia. Te spadki są nie do odrobienia..
•    Słyszałam, że ceny tych pewnych surowców na tym rynku gwałtownie wzrosły.

Nawet, jeśli nie uda Ci się zamieścić tych zdań w samym trzonie autoprezentacji, pozostaw je w pamięci. Możesz wyciągnąć te asy z rękawa już w samym roku rozmowy, w zależności od tego, jak się ona rozwinie. Przeanalizujmy kolejny przykład  – zaradność. Człowiek zaradny szuka wyjścia z każdej sytuacji, znajduje niekonwencjonalne rozwiązania, potrafi dużo załatwić, wiele zdziałać niestandardowymi kanałami. Przygotuj sobie zestaw działań, które kiedykolwiek podjąłeś, a które wskazywały, że jesteś zaradny. Zamiast wygłaszać frazę: jestem człowiekiem zaradnym, powiesz:

•    Kiedyś mieliśmy w firmie naprawdę ważną wizytę kontrahentów z Danii. Niestety, okazało się, że nie dojechał tłumacz, a prezes nie za bardzo znał duński. Wpadłem na pomysł, żeby…
•    Kiedyś podczas konferencji nagle wyłączono prąd, siadł komputer i projektor. Wydawało się, że to już koniec. Ja po prostu uwielbiam takie ekstremalne sytuacje. Poprosiłem wszystkich, aby wysłuchali mojego wykładu w ciemności, bo to jeszcze bardziej pomoże im nastawić się na słuchanie. Byli zachwyceni…
•    Pewnego dnia mój szef po prostu nie pojawił się w pracy. Nie odbierał komórki, zero kontaktu. Problem polegał na tym, że miał tego dnia spotkanie za spotkaniem. Miałem dwa wyjścia. Mogłem wszystkie odwołać i możliwe, że stracilibyśmy ważne kontrakty, albo po prostu odbyć te spotkania… jako on.

UŁÓŻ PLAN

Zastanawiasz się, dlaczego od tego nie zacząłeś? To proste – cały plan będzie podporządkowany poprzedniej części Twoich przygotowań. Zgodnie z zasadą, to, co najważniejsze powiedz na początku i końcu, resztę w środku – ułóż sobie kilkupunktowy plan, na razie jedynie hasłowo. Wybierz spośród swoich poprzednich notatek najciekawsze argumenty i zastanów się nad kolejnością. Przed sobą, lub na ścianie, bezustannie powinieneś mieć kartkę z pytaniem: Proszę powiedzieć coś osobie? Oraz pod spodem odpowiedzią na nie. Ta odpowiedź to np. jestem profesjonalistą lub jestem miłym gościem czy też jestem kreatywny.

CO POWIE PAN O SOBIE? JESTEM NASTAWIONY NA CELE

Patrz na tę kartkę, co jakiś czas, aby upewnić się, że nie ucieka Ci główne przesłanie wypowiedzi, którą konstruujesz. Powyżej widzimy, że na kartce napisano, że ideą jest wykreowanie wizerunku osoby nastawionej na generowanie wyników. Zastanówmy się, jak może wyglądać podpunktowy plan autoprezentacji tej osoby:

•    Podniosłem wyniki sprzedażowe łącznie pięciu firm (tu podać, jakich i o ile wzrosła sprzedaż)
•    Jestem człowiekiem czynu, dla mnie planowanie to strata czasu
•    Każda nowa praca to dla mnie pole do wprowadzania ulepszeń
•    Kiedy widzę, że nie ma już nic więcej do osiągnięcia w obszarze sprzedaży, zmieniam firmę, bo nie lubię stagnacji
•    Wykształcenie mam odpowiednie, ale nie jest w tej branży tak ważne jak zdolności, które mam: widzenie zmian na rynkach, dostrzeganie nisz, dobieranie klientów itd.
•    Nie jestem zwolennikiem klubowego stylu zarządzania, ludzi trzymam silną ręką, bo to pracują wydajniej. Jeśli to nie pasuje do kultury firmy, to znaczy, że nie mam tu czego szukać
•    Nie mam rodziny, lubię wyjeżdżać w teren i spotykać się z ludźmi osobiście
•    Pracuję samodzielnie i nie lubię nadmiernego nadzoru.
•    W pracy cenię ludzi, którzy wyprzedzają innych o dwa kroki w myśleniu i przynajmniej jeden w działaniu, nienawidzę lenistwa i spóźnialstwa
•    Jak już mówiłem, gdziekolwiek się nie zatrudniałem, tam leciały wióry, ale słupki szły ostro w górę. Wiem, że mogę to samo zrobić wszędzie indziej.

Od razu widać, że cel zostanie osiągnięty. Autor planu z pewnością zrobi wrażenie osoby mocno nastawionej na wyniki i taki było właśnie jego założenie.   Inaczej będzie wyglądał konspekt dla kolejnej przykładowej osoby – mającej w zamyśle podkreślenie swego wyedukowania i wiedzy.

CO PAN POWIE O SOBIE? JESTEM BARDZO DOBRZE WYKSZTAŁCOWNY

•    Posiadam dyplom magistra ekonomicznej uczelni brytyjskiej oraz tytuł doktora uczelni amerykańskiej
•    Ukończyłem studia podyplomowe w dziedzinie rynków finansowych
•    Otrzymałem liczne nagrody za swoje publikacje w dziedzinie ekonomii
•    Znam perfekcyjnie cztery języki i uczę się kolejnych dwóch
•    Dotychczas poświęcałem się głównie nauce, w tej chwili pragnę sprawdzić się w biznesie
•    Moja wiedza niewątpliwie będzie przydatna w sektorze bankowym
•    Myślę, że stanowisko doradcy pozwoli mi w pełni rozwinąć skrzydła i jednocześnie wykorzystać talenty dydaktyczne i komunikacyjne
•    Nie sadzę, by znalazł się ktoś lepiej przygotowany do tego zawodu niż ja

Powyższe przykłady świetnie ilustrują, jak rozbieżne między sobą będą konspekty, które stawiają sobie odmienne cele. Jak już wspomniano, trafne i jasne postawienie sobie celu autoprezentacji jest absolutnie kluczowe i determinuje jej kształt od początku do końca. Jeśli zrobiłeś już własną listę podpunktów, zastanów się jak ją uporządkować, ewentualnie oczyścić ze zbędnych informacji. Pamiętaj, że nie obowiązuje tu zasada, im więcej tym lepiej. Zwłaszcza, że zazwyczaj istnieje możliwość dopytania przez drugą stronę o interesujące ją kwestie.

ZGADNIJ PYTANIA

Była już mowa o tym, że w wielu przypadkach pierwsza część autoprezentacji będzie należeć do Ciebie, a reszta oprze się o pytania, których niestety nikt wcześniej Ci nie udostępni. Twoim zadaniem jest je po prostu odgadnąć. Kilka przyjdzie Ci do głowy od razu, bo będą ściśle powiązane z sytuacją autoprezentacyjną. Jeśli przygotowujesz się rozmowę z potencjalnym pracodawcą, możesz oczekiwać pytań o plany na przyszłość, zobowiązania, wymagania płacowe, dodatkowe umiejętności. Jeśli jednak będziesz prezentował się jako szef przed swoim innym zespołem, nastaw się na pytania dotyczące nowego porządku, który byćmoże wprowadzisz. Każdy będzie ciekaw, czy coś zmienisz, od czego zaczniesz, na co zwracasz uwagę. Wypisz sobie tyle potencjalnych pytań, ile tylko Ci się uda. Zastanów się także, jak zareagowałbyś na pytania niekonwencjonalne, podchwytliwe albo agresywne. Co zrobisz, jeśli przedstawisz się jako człowiek nastawiony na cele i profesjonalny, a ktoś zapyta: „Czyli jest Pan po prostu zwykłym tyranem i poganiaczem niewolników?” albo, „Co Pani zrobi jak koledzy z zespołu zaczną czynić uwagi odnośnie Pani biustu?”. Wyobraź sobie, że dostajesz takie pytanie ‘na gorąco’. Odpowiedzieć na nie inteligentnie i szybko, to nie jest łatwe zadanie. Dlatego lepiej przygotować sobie w miarę uniwersalne formuły. „Jeśli ktoś oczekuje, że podniosę z kolan tę upadającą spółkę głaszcząc ludzi po głowach, to jest w błędzie. Wolę określenia takie jak ‘twardy’ albo ‘bezkompromisowy’, ale może być i tyran. Za to skuteczny!”

POWIEDZ TO NA GŁOS

Wiele osób próbuje nauczyć się takich wystąpień na pamięć. To wielki błąd. Umysł zakoduje wypowiedź jako całość, i w wypadku, kiedy jedna część tej układanki zostanie pominięta lub źle umiejscowiona, będziemy mieć problem z dobrnięciem do końca. Najlepiej zapamiętać autoprezentację w formie sekwencji wyrazów, odpowiednich dla tematów. O wiele łatwiej jest zapamiętać kolejność kilku wyrazów i zwrotów, aniżeli całego tekstu. Możesz zapisać sobie słowa klucze na małych karteczkach, ułożyć je w odpowiedniej kolejności, a potem przekładać je, starając się zapamiętać kolejność. W następnym kroku powinieneś powiedzieć sobie na głos całą autoprezentację. To czas na dobór odpowiednich zdań, przemyślenie sobie układu poszczególnych elementów. Nie szkodzi, że za każdym razem wyjdzie ona nieco inaczej. Twoim celem nie jest przecież nauczenie się tekstu na pamięć, ale poukładanie sobie wszystkiego w głowie. Podczas próby generalnej poproś o pomoc jakiegoś słuchacza. Może to być jakaś bliska Ci osoba. Przedstaw przed nią efekty swojej pracy i zapytaj, czy potrafi odgadnąć główne wartości, które chciałeś przekazać.

Zapytaj o uwagi i postaraj się otworzyć się na krytykę. Niepochlebne komentarze wykorzystaj podczas ostatnich szlifów. Zastanawiasz się, ile czasu poświęcić na powtarzanie wypowiedzi na głos? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż to zależy od Twoich własnych predyspozycji i umiejętności. Im większą masz wprawę, tym szybciej Ci to pójdzie. Pozostaje Ci dobranie odpowiedniego ubioru. Pamiętaj, że elegancki nie musi oznaczać nijaki. Zaznacz poprzez strój swoją indywidualność. Jak we wszystkim, i tu zachowaj umiar. Po prostu spójrz na siebie i oceń, czy nie wyglądasz tak samo, jak setki osób. Zwróć uwagę, aby Twój ubiór nie był nazbyt szkolny, przesadnie sztywny. Ponownie odnieś się do swojego celu głównego. Jeśli pragniesz zamanifestować pewność siebie, wybierz wyraziste dodatki. Jeśli pragniesz wyglądać ‘swojsko’, nie wybieraj marynarki. Kobieta, która pragnie kreować wizerunek profesjonalistki, powinna unikać zbyt wybujałej biżuterii i rozpuszczonych włosów. Niezależnie od obranego przez siebie celu, zadbaj o to by Twój strój był perfekcyjnie dobrany, dopracowany w najmniejszym szczególe. Nie pozostawiaj miejsca na przypadkowość. Twój wygląd będzie pracował na Twoją korzyść już od pierwszej sekundy autoprezentacji.

Ostatni wieczór przed autoprezentacją spędź na dotleniającym spacerze. Połóż się spać wcześniej niż zazwyczaj, ale wstań także wcześniej. Nie może zabraknąć Ci czasu na pełną toaletę, wprowadzenie ewentualnych poprawek (czasem po prostu nie ma się humoru na dany krawat czy koszulę), oraz zjedzenie solidnego, wysokowęglowodanowego śniadania. Twój mózg odżywia się cukrem, dlatego sama kawa z pewnością nie wystarczy. I pamiętaj – przygotowałeś się na tyle solidnie, że nie może pójść źle!

Autorem artykułu jest Agata Olszyńska- redaktor poradnika „ Gotowe przemówienia i pisma okolicznościowe dla menedżerów i pracowników instytucji publicznych”.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ